<title_newspaper="Sztandar Modych"> 
<title_article="Hala montaowa marze"> 
<author_1=Henryk Gaworski> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month="01">
<date=1952-01-19>
 <period=d> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Nim dojechaem do Katowic, zdyem przeczyta Obrachunki Fredrowskie Boya. Ju ogldajc Paac Modziey, raz jeszcze do tej ksiki powrciem, bo przypomnia mi si fragment, w ktrym Boy opowiada o sposobach wychowania w Polsce feudalno  buruazyjnej. Fragment ten przeczytalimy sobie w Paacu Modziey gono, bowiem katowicka modzie nie bardzo mi chciaa wierzy na gb. Oto ta historia.
Pewien szlachcic galicyjski przygotowywa syna do ycia publicznego w ten sposb: prowadzi go do sadu, stawia pod grusz i kaza mu gada dwie godziny do tej gruszy. Skoro chopiec na chwil utkn, ojciec oi go kijem. Z chopaka wyrs podobno znany mwca i polityk...
Wywizaa si pomidzy moimi suchaczami oywiona dyskusja. Na og wszyscy si zgadzali, e historia ta zawiera sporo prawdy. Bo, e ojcowski kij zastpowaa najczciej jezuicka rzga, to nie ma wikszego znaczenia. Skutki wychowania nasi dziadkowie, a nawet ojcowie mogli obserwowa na wasne oczy: tpota i sobkowstwo w dziaaniu urzdnikw i politykw wszelkich szczebli, zaprawiona bezmylnym krasomwstwem.
Dyskusja o wychowaniu
Niektrzy z dyskutantw zwracali uwag na fakt, przytoczona historia jest ju od nas do odlega w czasie, a rozwoju spoecznym zostawiona o caa epok w tyle. Nie mona wic porwnywa. Na to znowu inni Wycignli z wasnej pamici czasy przedwojenne i wojenne. Posypay si opowiadania o braciach i siostrach. Jak to ten i w nie mg chodzi do szkoy, bo bezrobotny ojciec nie mia mu za co kupi butw. Jak kto inny do szkoy wprawdzie chodzi, ale nie mia zeszytw do odrabiania lekcji, a uczy si bez podrcznikw. Jedna z dziewczt, ktra przed wojn mieszkaa na wsi pod Czstochow, mwia o tym, e w jej wsi nie byo w ogle szkoy. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 
